msparker

kwiecień 26, 2005

Pokolenie … Nas nauczono…

Kategoria wpisu: POPIS — msparker @ 12:00 przed południem

          

           „Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono”, patrząc z perspektywy tych słów Wisławy Szymborskiej, ileż to dowiedzieliśmy się o sobie od początku kwietnia. Raptem, w ciągu kilku dni z „Pokolenia Nic” zamieniliśmy się w „Pokolenie Jana Pawła II”. My, dwudziestoparolatkowie do niedawna zaspali i rozleniwieni teraz jesteśmy pełni inicjatywy i woli.

Niektórzy postawili już na nas krzyżyk mówiąc, że na nic nas nie stać, że nie jesteśmy zdolni do żadnych wzniosłych czynów. Gonimy tylko za przyjemnościami, wciągnął nas wir hedonistycznego stylu życia. Albo, że jedno co dla nas jest ważne to mamona i jej tylko oddajemy pokłon. Nazywali nas „Pokolenie Nic”, które nie bierze czynnego udziału w życiu społecznym, które olewa kluczowe chwile podejmowania decyzji (np.: wybory), które myśli tylko o sobie, o tu i teraz, które się miota w rzeczywistości.

A może jest tak, że bawimy się teraz, bo niby kiedy indziej? Gdy już będziemy mieć rodziny i obowiązki? Teraz jesteśmy młodzi, mamy siły pogodzić zobowiązania z przyjemnościami. Wiemy na ile nas stać i zwyczajnie chcemy jak najwięcej wycisnąć z każdego dnia.

I może jest tak, że wiemy ile wart jest każdy grosz, bo przeznaczamy go na własny rozwój. Staramy się o pieniądze by inwestować je w siebie, nowe kursy, szkolenia, umiejętności. 

A może jest tak, że wybiegamy myślą w przyszłość i chcemy być do niej jak najlepiej przygotowani. Myślimy teraz o sobie by później nie martwić się o tą drugą czy trzecią osobę.

Raptem w ciągu kilku dni z „Pokolenia Nic” zmieniliśmy się w „Pokolenie Power”.

Po śmierci Jana Pawła II wyszliśmy z cienia. Zepchnęliśmy „z posad świata” zakłamanych polityków i plastikowych idoli. Kreowaliśmy rzeczywistość. Oczy mediów nie raz były skierowane ku nam i naszym czynom. Dostaliśmy skrzydeł, nie było dla nas „niemożliwości”. Myśli przemienialiśmy w czyn.  Nasz zapał tworzył cuda.  

Mam teraz tylko nadzieję, że gdy za kilka miesięcy ktoś na nowo przeczyta ten tekst, wstanie oburzony i wykrzyknie „My nadal tacy jesteśmy i my nadal działamy”. A wtedy przeproszę za zwrot „Po śmierci…byliśmy” i zamienię go na  „Od śmierci … JESTEŚMY…”

Bo życie się nie kończy ono tylko się zmienia — a teraz przyszła nasza kolej.

msparker    

Brak komentarzy »

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.